750X300BPP

2015.07.05 – XXV BIEG PO PLAŻY


O tak, na ten bieg czekałem długo. Grubo ponad rok temu zapisałem się na zawody ale wyszło tak, że nie zjawiłem się na XXIV edycji biegu. Minął kolejny rok i znowu się zapisałem, Tym razem jednak zjawiliśmy się w Jarosławcu i miałem przyjemność biec w ten MEGA upalny dzień 15 km …

Bieg miał miejsce w niedzielę. W Jarosławcu znaleźliśmy się już w piątek i po „zadokowaniu się” na polu campingowym mieliśmy trochę czasu aby urządzić sobie miłe mini wakacje. W sobotę zjawiliśmy się w biurze zawodów, które było usytuowane obok latarni morskiej i jak można było się spodziewać to już dzień przed zawodami większość zawodników odbierała swoje pakiety. Dodajmy bardzo bogate :)

600mala

Cały weekend był bardzo gorący, upalny a na niebie nie było ani jednej chmurki. I tak też było w niedzielę. Ponad 30 stopni w cieniu (którego nie łatwo było znaleźć) pokazywało, że jesteśmy w odpowiednim miejscu i odpowiedznim czasie. W końcu to bieg po plaży, no głupio by było jak by padało. Można by powiedzieć, bieg wariatów w tak upalny dzień ale nic bardziej mylnego. Kto biegł dla własnej przyjemności to miał mega frajdę a kto chciał się ścigać to no cóż… Jak mówił spiker była rekordowo duża ilość zawodników, którzy z biegu zrezygnowali jeszcze zanim wystartowali.

Bieg miał miejsce w samo południe. Jarosławiec to mała miejscowość i miałem wrażenie, że wszyscy, zarówno mieszkańcy jak i turyści wyszli aby kibicować zawodnikom. START miał miejsce przy latarni morskiej a przed samym startem orkiestra dęta przygrywała dodając nadmorskiego klimatu :) Wielki START i setki konfetti wystrzeliły w górę oznajmiając, że czas pobiegać po plaży :) Tak naprawdę to po plaży biegło się przez 5 km a reszta to w miejscowości i wokół miejscowości. Setki kibiców (najbardziej to krzyczeli dzieciaki z kolonii), strażacy robiący co jakiś czas kurtyny wodne, piękny nadmorski klimat i sam bieg po plaży (brzegiem morza) wśród setek wypoczywających i kibicujących plażowiczów robił naprawdę wyjątkowe wrażenie. Właśnie dla takich zawodów warto biegać :) Biegłem sobie w miarę równym spokojnym tempem co dało mi ostatecznie 346 miejsce (na 793 startujących). No może drugą połowę trochę wolniej biegłem ponieważ bieg po piasku dał nie co w kość (ale tak pozytywnie). Biegło się mimo tego upału mega super. Z wszystkich kapało ciurkiem, spoceni od stóp do głów ale warto było. A i jeszcze ten śliczny medal. Oj mam jakiś dziwny sentyment do biegów nadmorskich. No i właśnie na taki bieg postanowiłem, że przygotuję dla Was video relację. Zatem powiedziałem co chciałem a resztę zobaczcie sami:


Pakiet startowy:
– numer startowy
– koszulka techniczna
– napój izotoniczny, woda źródlana
– kawa mielona Pedros
– wafelek czekoladowy
– kredki kolorowe, krem do rąk
– drapaczek do zdrapek lotto

Wynik:  1:22:33 netto

ps. jeżeli jeszcze nie jesteś na moim fanpage to zapraszam do polubienia.
Dzięki temu na bieżąco otrzymasz informacje o nowych wpisach i nie tylko :)
http://www.facebook.com/Stingbiega

2 myśli na temat “2015.07.05 – XXV BIEG PO PLAŻY

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *