SPORTIS

2016.04.02 – SPORTISIMO PRAGUE HALF MARATHON


Jak by można w dwóch zdaniach opisać ten bieg ? Widokowo chyba najpiękniejszy bieg w jakim brałem udział. Świetna trasa, świetna atmosfera, świetni kibice i świetne miejsce do kręcenia życiówek. Praga jest super …

3mlNo dobra a teraz coś więcej. Zawody miały miejsce w sobotę (trochę nietypowo ponieważ zazwyczaj te większe zawody rozgrywane są w niedzielę) zatem już w piątek udaliśmy się do Czech. Nasz pierwszy przystanek w Pradze to oczywiście EXPO. Niby wiadomo było gdzie jest ale nasz GPS trochę się zakręcił i musieliśmy na czuja wyszukać tych targów. Wszystko to przez mało precyzyjny adres podany przez organizatorów (Průmyslový palác)! Na szczęście to było jedyne niedociągnięcie ponieważ trybiki całej imprezy chodziły jak w zegarku ;)

Na expo (nie było duże) bez żadnych problemów odebraliśmy z Niką pakiety startowe (kolejek nie było), wyszukaliśmy swoje nazwiska na wielkim bilbodzie z wszystkimi uczestnikami biegu, pochodziliśmy po stoiskach i udaliśmy się do hotelu. A miejscówkę mieliśmy bardzo fajną ponieważ w centrum. Dojazd na START zajął nam dzień później zaledwie 10 minut.

Dzień startu: linia startu znajdowała się w samym centrum miasta a sam START wyznaczony był na 10:00 . Godzinkę wcześniej byliśmy już na miejscu i szukaliśmy kawałka słońca dla siebie (rano było dość chłodno). Bez problemów dostaliśmy się do strefy biegacza, a sama strefa startowa była bardzo długa. 12500 biegaczy zostało rozlokowanych w grupach od A do K co było świetnym pomysłem ponieważ dzięki temu każdy miał na trasie swój kawałek asfaltu ;) Co do samej strefy to wszystko było przygotowane perfekcyjnie. Dłuuugi rząd kibelków, bezproblemowy i szybki depozyt, stoiska do masażów itp. Był także szpital polowy ale taki z prawdziwego zdarzenia. Pierwszy raz coś takiego widziałem, to był mega bus a właściwie to ciężarówko autobus – światowo ;)

Zgodnie z przewidywaniami z minuty na minutę robiło się coraz cieplej i w sumie pogoda do biegania zrobiła się idealna (ok 9 st C.). Na około 20 minut przed startem udaliśmy się każdy w swoją stronę do odpowiednich stref czasowych. Ja miałem „C” ale gdy tam dotarłem to lekko się zdziwiłem. Okazał się, że strefa „C” biegnie na ok 1:30, baloniki z 1:40 są za mną w strefie „D” a ja przecież chcę biec na 1:45 (takie było pierwotne założenie). Nie będę się wygłupiał, ja nie z tych co idą na początek tylko po to aby przeszkadzać szybszym biec. Przeniosłem się więc do strefy „D” i stanąłem przy balonikach 1:40 .

Mój plan treningowy który sobie ułożyłem 5 tygodni wcześniej zakładał, że bieg ten będzie takim sprawdzianem czy forma idzie w dobrym kierunku. Dziewięć tygodni później bowiem chcę ustanowić swoją życiówkę czyli pobiec poniżej 1:42:10 Plan był więc taki, że jeżeli teraz mój wynik na mecie będzie 1:44 to będę mega zadowolony…

Punktualnie o 10:00 START, dwie minuty później przebiegam przez linię startu, włączam Garmina i biegnę wraz z całą rzeszą świrusów takich jak ja. Piękna sprawa. Od samego początku biegu do samego końca kibiców na trasie było baaardzo dużo. Praktycznie nie było miejsca gdzie ich by nie było. To zasługa prestiżu biegu ale również tego, ze praktycznie cała trasa poprowadzona jest przez centrum miasta po dwóch stronach rzeki Wełtawy. W sumie chyba z sześć razy przebiegaliśmy przez różne mosty, a to w jedną a to w drugą stronę. Czy było stromo ? Praga jest jak rollercoaster jednak na szczęście organizatorzy tak wykombinowali trasę że nie tylko biegła wśród średniowiecznej zabudowy ale również była jak najmniej pagórkowata. Oczywiście nie obyło się bez lekkich podbiegów ale zaraz po nich były zbiegi :) coś co biegacze lubią najbardziej ;) Niekiedy trasa biegła również po kocich łbach ale to chyba w sumie dodawało trochę uroku starego miasta (choć w kość dawało). Generalnie przez całą trasę biegło się genialnie i bardzo przyjemnie.

2mlNo a jak z założeniami czasowymi ? jak to nieraz na zawodach bywa – poniosło mnie :D fala wspólnego szczęścia poniosła mnie i już na pierwszym km miałem tempo o wiele szybszy niż podpowiadał rozsądek. Wtedy też stwierdziłem, „raz kozie śmierć” i zacząłem biec średnim tempem takim, które na zawodach miałem osiągnąć dopiero za półtora miesiąca. Oczywiście szaleńcem nie jestem i zdawałem sobie sprawę z tego, że prędzej czy później przyjdzie zmęczenie ale biegło mi się tak cudownie że aż żal było by tego nie wykorzystać ;) No więc biegłem i biegłem i po drodze miałem takie zwiedzanie miasta w pigułce by na 19km poczuć w nogach to moje samozwańcze tempo. Na szczęście do METY dużo już nie zostało więc lekko zwalniając bez większych problemów dobiegłem do 21,1km :) Wbiegając na metę biegło się po niebieskim dywanie. Ludzi mnóstwo, każdy zawodnik czuł się jakby wygrywał właśnie mistrzostwo świata, trochę tak było, każdy miał swoje prywatne mistrzostwa – było pięknie :) Wbiegłem z czasem 1:38:10 !!! Nowa życiówka, i to jaka!!! Z wielką satysfakcją medal powędrował na moją szyję, otrzymałem folię, reklamówkę z piciem, zjadłem banana i ze spokojem mogłem przyklapnąć sobie na krawężniku aby oglądać innych docierających biegaczy. Było MEGA pozytywnie :) Biegacze docierali do mety i nie tylko ja zrobiłem życiówkę. Moja dróga połówka również osiągnęła swój najlepszy czas – SUPER!

1mlPodsumowanie:
Praga jest nie tylko świetnym miejscem do zwiedzania ale jak się okazuje także do biegania. Naprawdę polecam te zawody wszystkim ponieważ tutaj jest świetnie. Zawody cieszą się dużym uznaniem na całym świecie i jest to jeden z najlepszych półmaratonów w Europie o czym świadczy złoty certyfikat IAAF (dla porównanie w Polsce chyba tylko dwa biegi mają srebrny certyfikat tej organizacji). Nabraliśmy ochoty na więcej i na pewno w przyszłości wrócimy na czeskie ścieżki biegowe. W sumie jeszcze kilka złotych półmaratonów w Czechach się odbywa ;)

ps. twoje ciało potrafi więcej niż twój umysł – cytat Ewy Chodakowskiej dobrze oddaje sprawę, zaledwie tydzień wcześniej na treningu biegłem 8km w tempie 4:37 a 10 dni później pobiegłem z tym samym tempem 21km !

Jedna myśl na temat “2016.04.02 – SPORTISIMO PRAGUE HALF MARATHON

  1. Hej Sting! Z przyjemnością śledzę Twojego bloga i pomyślałam, że może będziesz zainteresowany wsparciem naszego projektu lokalizacji Runtastic dla polskich użytkowników. Jeśli masz ochotę podzielić się swoim doświadczeniem, daj znać :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *