74zx

Jak zacząć biegać – dla początkujących


No właśnie! Jak zacząć ?! skoro trafił/aś/eś na ten wpis to zapewne w mniejszym lub większym stopniu ciągnie cię w stronę biegania ale nie wiesz jak to ugryźć. Być może chcesz lepiej wyglądać, zmienić swój tryb życia z siedzącego na aktywny. Być może szukasz równowagi w życiu a może po prostu wszystko zaczynasz od nowa. Nie ważne jaki jest Twój cel ponieważ plan przedstawiony w tym wpisie będzie dla Ciebie! Skąd to wiem ?! zaraz się dowiesz…

Prawda, że wstęp pięknie brzmi, niczym z reklamy telezakupów ?! I bardzo dobrze, bo taki właśnie ma być i ściemy w tym tekście na pewno nie ma. Ale zanim to nastąpi musisz poznać kilka faktów z mojego życia :) na początek powiem Ci rzecz najważniejszą! Nie jestem trenerem fitness, trenerem biegania ani nikim takim. Dlaczego więc zabrałem się za ten temat ? Jak by nie patrzeć jestem biegaczem, biegam od ponad dwóch lat i tak się złożyło, że tak jak Ty, ja także kiedyś biegać nie potrafiłem. Piszę tak specjalnie ponieważ 90% osób, które mówią „łał, biegasz, fajnie” mówią zaraz potem ” ja to nie biegam bo to trzeba lubić, trzeba mieć do tego siły” itd. Po części jest to prawda ale tylko nie wielka. Prawda jest taka, że aby biegać nie trzeba mieć nadprzyrodzone moce, po prostu trzeba chcieć… I nic więcej :) Bo bieganie właśnie rozpoczyna się od nauki. A kiedy się biegać nauczysz to przyjdzie i siła i moc i przede wszystkim wielka frajda i nowa pasja.

Jeżeli piszę, że jestem biegaczem to nie oznacza to, że jestem zawodowcem. Bo nie jestem nim ale oznacza to, że także kiedyś zaczynałem i musiałem skorzystać z porad innych. Teraz plan na którym się opierałem piszę dla Ciebie i dzięki temu Ty także będziesz za kilka tygodni w stanie biegać swobodnie i długo z uśmiechem na twarzy :)

No a dlaczego zdecydowałem się na ten „poradnik” ?
– po pierwsze: skoro jest to blog biegowy to mogą tutaj zawitać osoby, które szukają takiego drogowskazu; – po drugie: ponieważ plan ten mi pomógł, niech teraz pomaga innym; – po trzecie: im więcej  biegaczy tym lżej dla świata! mówię Ci, biegacze to pozytywne zakrętasy są :)

Ekspertem nie jestem i plan także nie jest moim wymysłem ale przekazując go dalej czuję, że robię dobrze :) Czy aby na pewno tak jest to już w komentarzach się dowiem :)

No więc przejdźmy do konkretów. Plan zakłada, że nigdy wcześniej nie biegał/aś/eś. Na początek nie skupiamy się absolutnie na szybkości a na długości wykonywanych ćwiczeń. Jeżeli będziesz skrupulatnie trzymać się planu to za 10 tygodni będziesz w stanie przebiec swoje pierwsze 5 km bez zatrzymywania się! Prawda, że brzmi fajnie ?! No to do dzieła – pozostaje mi tylko trzymać kciuki i życzyć POWODZENIA! ps. i pamiętaj że to wciąga a pierwsze efekty zauważalne będą już po dwóch tygodniach :)

kc

PLAN 10 TYGODNIOWY:

Opis planu:
biegamy 3 lub 4 razy w tygodniu (do wyboru) najlepiej robiąc sobie przerwę jednodniową po każdym biegu. Biegamy bardzo powoli – tak aby można swobodnie rozmawiać. Każdy trening trwa w sumie 30 minut. I pamiętaj o tej zasadzie – biegamy wolno, maszerujemy szybko.

1 TYDZIEŃ – „1 minuta biegu + 4 minuty marszu”  x 6 serii
2 TYDZIEŃ – „2 minuty biegu + 4 minuty marszu”  x 5 serii
3 TYDZIEŃ – „3 minuty biegu + 3 minuty marszu”  x 5 serii
4 TYDZIEŃ – „4 minuta biegu + 2 minuty marszu”  x 5 serii
5 TYDZIEŃ – „5 minuta biegu + 1 minuty marszu”  x 5 serii
6 TYDZIEŃ – „7 minut biegu + 3 minuty marszu”  x 3 serie
7 TYDZIEŃ – „8 minut biegu + 2 minuty marszu”  x 3 serie
8 TYDZIEŃ – „9 minut biegu + 1 minuta marszu”  x 3 serie
9 TYDZIEŃ – „12 minut biegu + 3 minuty marszu”  x 2 serie
10 TYDZIEŃ – „14 minut biegu + 1 minuta marszu”  x 2 serie
11 TYDZIEŃ – 30 minut ciągłego biegu

I to wszystko – trzymaj się planu a będzie dobrze :) A jak już przebrniesz przez te 10 tygodni to wróć tutaj i pochwal się w komentarzu jak Ci poszło. A wiem, że uda się na pewno :)

ps. jeżeli jeszcze nie jesteś na moim fanpage to zapraszam do polubienia.
Dzięki temu na bieżąco otrzymasz informacje o nowych wpisach i nie tylko :)
http://www.facebook.com/Stingbiega

6 myśli na temat “Jak zacząć biegać – dla początkujących

  1. oooo to może spróbuje… ;) a tak serio, bardzo dobry plan! dodałbym tylko jedno, żeby schować ambicje i własne ego do kieszeni, bo to psuje tą piękną drogę do biegania… i tak jak Stefan zauważył – biegajcie najwolniej jak możecie… najwolniej… to klucz do sukcesu! :)

  2. …. pamiętajcie, należy trzymać się planu i drobnymi krokami zmierzać do celu, ja w ten sposób po pół roku od rozpoczęcia przygody z bieganiem zaliczyłem swój pierwszy maraton … więc do dzieła :)

  3. Wpis jak dla mnie bardzo, bardzo zachęcający. W dodatku plan przedstawia się „nieodstraszająco”, możliwie do spełnienia – co dodatkowo sprawia, że chce się zacząć. Mam tylko pytanie od siebie. Jeśli kiedyś już gdzieś tam biegałam – „niewyczynowo” i zaczynając teraz od nowa będę czuć po pierwszych dniach, że ten plan to dla mnie za mało – to czy wydłużać czas całego treningu zwiększając liczbę powtórzeń -trzymając się proporcji-bieg-marsz? Czy wydłużać bieg-marsz zmniejszając ilość powtórzeń? Będę wdzięczna za odpowiedź.
    Pozdrawiam

    1. Cześć, dzięki za miłe słowa. Jeżeli stwierdzisz po pierwszych treningach, że jest to dla Ciebie za mało to po prostu zacznij od drugiego, trzeciego czy czwartego tygodnia :) To taka moja rada :) Pozdrawiam i wytrzymałości życzę :) Pozdrówka

  4. No dobra , nue ch się dzieje. .. mentalnie przygotowany, po przeczytaniu Twoich porad idę na mój pierwszy raz. Ciekawe czy wytrwać choć z miesiąc. :)

  5. Hej…..zacząłem zgodnie z podobnym planem jak Twój, z powodów tzw. różnych. Po 25 latach nie robienia nic (lat 43), przeszedłem już przez biegnij 40 minut, biegnij 1 godzinę, biegnij 21 km, biegnij 30 km….teraz mija ok 3 miesiące od rozpoczęcia systematycznych treningów i ….zacząłem w tym tygodniu ukierunkowany trening na 11.09.2016 – biegnij maraton w 4 h – tak się składa, że będzie to Wrocław.
    Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *